niedziela, 23 czerwca 2013

Wszystko o wodzie #3

Dziś ostatnia, trzecia część poświęcona naszemu przyśpieszaczowi funkcji metabolicznych - wodzie

O cyklu oczyszczania czyli jak, ile, kiedy pić wodę
W naszym organizmie funkcjonuje coś takiego jak zegar biologiczny. Mniej więcej u każdego człowieka w okolicach 5-6 rano rozpoczyna się proces oczyszczania, nie bez powodu rano jedną z pierwszych rzeczy jaką się robi, to załatwianie spraw w toalecie. Do godziny 9-10 nasze jelito grube jest najaktywniejsze, później ten proces jest kontynuowany do około godziny 14. Do tego czasu najlepiej jest wesprzeć funkcjonowanie organizmu, przez dostarczenie mu właśnie wody, a co za tym idzie 3/4 całego dziennego zapotrzebowania uzupełniać właśnie między 12-14. Ile to jest 3/4 zapotrzebowania, pisałam już wcześniej, ale dla przypomnienia, dzienne zapotrzebowanie można wyliczyć korzystając z inf zawartych tu. Dzięki temu po południu zostanie nam dużo mniej wody do wypicia i nie będziemy latać w nocy z potrzebą. Jeśli zrobimy na odwrót, to możemy być pewni, że:

nie wyśpimy się = będziemy rano zmęczeni = bardziej głodni = zjemy więcej = przytyjemy

Chce mi się pić czy jeść?
Wiele osób nie potrafi słuchać potrzeb własnego ciała, a ono bardzo dokładnie mówi nam czego potrzebuje, mimo to często zamiast dawać mu wodę dajemy mu jedzenie, przez co tyjemy. Kiedy czujemy typowe pragnienie, jako suchość w ustach, jest to dalsze stadium odwodnienia, a pamiętać trzeba, że już 3% odwodnienie stanowi zagrożenie dla życia.

Zatrzymanie wody, puchnięcie
Jest to moim zdaniem mega ciekawe, jak organizm zarządza wodą. Na początku nawadniania, można odwiedzać toaletę co chwilę, co jest też dokuczliwe. Ale tak nie będzie zawsze! Najważniejsze nie przestawać pić regularnie, organizm doznaje szoku bo nagle dostaje tak  dużą ilość płynu. Nauczył się wegetować i musi "zatrybić" o co chodzi.
Później można czuć się opuchniętym, bo będzie ją magazynował. Po tak długiej suszy, wpada na pomysł aby gromadzić ją jako zapas. Bo możliwe, że znowu przez następne X czasu będzie dostawał jej za mało.
Gdy przez to wszystko przejdziemy, organizm się przyzwyczai do regularnego nawadniania i będzie ją wydalał w równym odstępie czasu, co 2h, praktycznie przeźroczysty i neutralny w zapachu mocz. 

Napoje sportowe
Jest to forma wody, ale taka która zawiera dodatkowo cukier, a często też i barwniki. Tak na prawdę przy wysiłku do 60 minut, nie trzeba się w nie zaopatrywać. Utracone elektrolity i sole mineralne dostarczamy w diecie, a woda średnio-zmineralizowana w 100% uzupełni nam stracone podczas wysiłku wodę. Po napoje sportowe warto sięgnąć gdy planujemy dłuższy trening, intensywny, bądź na przykład latem, gdy wypacamy podwójnie.

Układ pokarmowy i mięśnie walczą o wodę
Warto się nawadniać jeszcze z innego powodu. Wypijając 0,5l wody w czasie 30minut od przebudzenia, dostarczamy naszemu układu trawiennemu płyn do trawienia śniadania, które zjedzone powinno być w trakcie pierwszej godziny po wstaniu z łóżka. Nie musi on wtedy zabierać wody z mięśni. W ten sposób lekkie śniadanie jest szybciej strawione, a my możemy przystąpić po chwili do aktywności fizycznej bez obawy, że mięśnie będą zabierać wodę z układu trawiennego, co może spowodować nudności podczas ćwiczeń. 

*mój poranek*



xoxo, 
Jecamilove




Brak komentarzy :

Prześlij komentarz