piątek, 2 sierpnia 2013

TEST : Cripsy natural jako opcja zdrowych warzywnych przekąsek

We wczorajszym w poście Nocne wypady czyli impreza, chlanie a ODCHUDZANIE pisałam między innymi o tym, aby unikać przyalkoholowego podjadania lub w miarę możliwości zastępować niezdrowe przystaweczki lepszymi odpowiednikami. Dzisiaj zrobię test dwóch produktów, które w końcu udało mi się wypróbować a które z powodzeniem mogą się stać alternatywą chipsów.

Produkt o którym mowa to plasterki warzyw z przyprawami burak o smaku winegret i pomidor z bazylią i oregano firmy CRIPSY natural. Już na samym opakowaniu jest wszystko co chciałaby wyczytać osoba odchudzająca się lub dbająca o to co wkłada do ust.




Skład jest również całkiem przyjemny:

chrupiące plasterki pomidora : 
pomidor 98%, suszona bazylia 1%, suszone oregano 1% 
wartości odżywcze : 64kcal w porcji 20g (pakowanie) i 5g błonnika, 3g białka, węglowodany : 9,2g




chrupiące plasterki buraka : 
burak 97%, ocet winny 0,4%,koncentrat cytryny, suszony ekstrakt pieprzu czarnego, suszony koncentrat czosnku, kwas askrobiowy - przeciwutleniacz
wartości odżywcze: 64kcal w porcji 20g (pakowanie) i 5,6g błonnika, 2,3g białka, węglowodany : 10g




Moja opinia 
Minusem jest na pewno cena, w Intermarché cena opakowania wynosi ok. 2,60 pln, co za 20g wysuszonych warzyw trzeba przyznać to niemało.
Jedna taka porcja jest odpowiednikiem spożycia 1 z 5 porcji warzyw i owoców w ciągu dnia. Dla tych którzy planują swoją dietę to duże ułatwienie, wiadomo jak trudno jest zorganizować sobie czas na mycie, obieranie, krojenie warzyw kilka razy na dzień. Zatem jest to dobra opcja aby uzupełnić w międzyczasie swoje braki.
I w końcu smak... cudów na kiju raczej bym się nie spodziewała. Smak jest naturalny, niczym nie wspomagany, lekko kwaskowaty w obu przypadkach. Ale jako, że jestem fanką wszelakich ziół to oregano, bazylia nadrabiały mi to w pomidorach. Co się tyczy zaś buraków to z racji niedoborów żelaza całe życie straszono mnie nimi i wątróbką, dlatego byłam też sceptycznie nastawiona. Reasumując co kto lubi. Ostatecznie da się od czasu do czasu pochrupać.
Wygląd... plasterki są bardzo estetyczne, niesamowicie dobrze zachowany jest kolor i aromat. Krążki są duże, syto doprawione i wyglądają estetycznie.




Ktoś z Was już próbował? Jak tam Wasze wrażenia ? 

xoxo,
Jecamilove




3 komentarze:

  1. widziałam w sklepie ale jakoś kupić sie nie odważyłam :D

    http://jedenzlepszych.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Cześć :)
    Chciałabym Cię zaprosić do udziału w dietetycznym konkursie z okazji urodzin mojego bloga :) http://redandpale.blox.pl/2013/07/Konkurs-6-te-urodziny-bloga.html
    pozdrawiam :)
    Daria

    OdpowiedzUsuń