wtorek, 3 września 2013

Podsumowanie: SIÓDME POTY DLA PIĘKNEJ SYLWETKI *misja 30dniowa na SLNAK.PL*

Tak jak obiecałam, czas na podsumowanie mojej 30 dniowej misji treningowej. Dla tych którzy jeszcze nie wiedzą, podjęłam się ukończenia planu treningowego online z trenerką Anką Baśkiewicz. Może go wypróbować absolutnie każdy za darmo, jedyne co potrzeba to trochę samozaparcia, dyscypliny i codzienny dostęp do Internetu.

***

Data rozpoczęcia misji : 02.08.13 Data ukończenia : 02.09.13
Zrobione kroki :  1237 na 1770 możliwych (uzyskałam 69,9% wszystkich możliwych do zdobycia pkt)
Odznaczenie : brązowe

Treningi : wykonane wszystkie 15 +zadania domowe (!)

Porady żywieniowe: zasadniczo trzymałam się wskazówek

Uwagi : pojęcia nie mam na czym straciłam tyle pkt, na pewno kilka razy źle zaznaczyłam coś w ankiecie a nie było możliwości poprawienia. Czasem zwlekałam z odpowiedziami na pytania z ankiety, robiłam to przykładowo na drugi dzień.

O trenerce

Ania Baśkiewicz to żywiołowa, obdarzona poczuciem humoru i optymizmem instruktorka fitness i tańca, dzięki której nie zabraknie Ci motywacji ani uśmiechu.

Zgadzam się całkowicie, miałam wrażenie jak by przez te 30 dni „spotykałam” się z dobrą kumpelą na wspólne ćwiczenia, a nie trenerką personalną z siłowni, które zarabia na mnie grube pieniądze. Poza tym Anka nie ma typowej budowy babskiego koksa, widać, że dużo pracy wkłada w pracę nad sobą. Mówi o swoich słabościach, że czuje zmęczenie, ale nie przestaje dalej ćwiczyć, podobnie jak my jest w trakcie pracy nad swoją sylwetką. Czasem robi nieplanowane przerwy i zwalnia, daje wytchnienie nie tylko nam po drugiej stronie monitora, ale i sobie. Jest wyjątkowo wesołą osobą, żartuje i nie wyższa się doświadczeniem, ani wiedzą. Miło się z nią ćwiczy po porstu.

Poziom zaawansowania

Intensywny i dynamiczny program treningowy dla dziewczyn i kobiet, które chcą wysmuklić i wyrzeźbić sylwetkę, a także dla tych, które nie boją się nowych wyzwań.

Początkowe treningi były naprawdę intensywne, po treningu przypominałam mokrą kurę a na drugi dzień byłam połamana. Na szczęście po każdym treningu był dzień przerwy, z lekkim pilatesem, albo pogadanką na tematy zdrowia, ćwiczeń, techniki, motywacji, diety, urody. Jakoś w drugim tygodniu moja ciekowość zwyciężyła i z drugiego konta rozpoczęłam równocześnie inną misje (szczegóły i podsumowanie wkrótce na blogu). Wtedy ćwiczenia z Anką stały się dla mnie dużo łatwiejsze, wręcz odpoczywałam sobie przy nich. Pod koniec brakowało mi większej ilości powtórzeń, więc robiłam szybciej, albo dłużej.

Czas
30-45minut (z rozgrzewką i stretchingem)

Sprzęt
Hantelki, butelki z wodą, ręcznik/mata, krzesło (nie zawsze, trenerka mówi kiedy będą potrzebe)

O nagraniach
Pierwszych kilka treningów odbywało się na dworze, w ogrodzie (również w deszczu!). Przestrzeń była normalna, niespecjalnie upiększana na potrzeby nagrania, przez co miało się wrażenie takiej naturalności. Często ogląda się treningi na DVD, które odbywają się na plażach, pięknych studiach, my tymczasem wychodzimy na dwór i akuku, w realu wygląda trochę inaczej, mokre liście, deszcz, stara wykładzina na podłodze i podarty dres. Jakość filmików jest dobra, możliwość oglądania w HD, dźwięk bez szumów zależności od prędkości Internetu może czasem przerywać (znacząco to nie przeszkadza, zawsze można sobie włączyć i poczekać aż się załaduje. Nie ma podkładu muzycznego, jest tylko głos trenerki, także można sobie włączyć w tle ulubioną play listę (dla mnie duża zaleta).

Moja ocena
Misja warta wysiłku, po treningach czułam się świetnie, codzienne filmy zmuszały do systematyczności. Anka nie używa trudnego specjalistycznego słownictwa, wiedza którą przekazuje jest „życiowa”, więc nie oczekujcie trudnych wykładów o chemii i biologii. Zasadniczo są to rzeczy, o których każdy z nas już gdzieś tam już słyszał i je zna. Fajny był pomysł z pellingiem antycelluliotwym, którego test zrobiłam na sobie (więcej znajdziesz tu: DIY : kawowy peeling antycellulitowy * TEST : ja foli spożywczej * ). Ogólnie wszystko co zaleca trenerka jest proste i do wykonania w domu.

Jeśli chodzi o wagę to nie schudłam nie wiadomo ile, ani nie straciłam metrów w pasie, bo to też nie było moim celem, ja jestem zadowolona ze swojego wyglądu, chodziło mi bardziej o poprawę kondycji i ten cel osiągnęłam. Osobą dla których efekty w postaci kg w dół są priorytetem, mogę również polecić tą misję, wiadomo dieta + ćwiczenia to klucz do sukcesu, a tu to mamy.

Oprócz tego, na stronie slank.pl prowadzimy za darmo dziennik, mierzymy się, liczymy BMI, dzienne zapotrzebowanie na wodę, zakładamy się z innymi użytkownikami odnośnie ćwiczeń, diety i walki z niezdrowymi nawykami, co nas dodatkowo motywuje. Informacje o nowych zakładach dostajemy też email.

No i co najważniejsze wszystko jest za darmowo, bez uciążliwych reklam, więc aż grzechem byłoby nie spróbować i nie wykorzystać możliwości gdy dostajemy ją do ręki.

Jak wejść do misji?
Zakładamy krok po kroku darmowe konto na slank.pl, logujemy się i wchodzimy w niebieski kwadracik po lewej stronie "MISJE" jedna z czterech możliwych to SIÓDME POTY DLA PIĘKNEJ SYLWETKI naciskamy po prawej stronie "Uruchom misje" akceptujemy warunki misji tj. posiadanie motywacji, czasu, aby ćwiczyć kilka razy w tygodniu, podajemy informacje kiedy wstajemy i kładziemy się spać i gotowe. Pierwszy filmik powitalny powinien się już wtedy znajdować na tablicy naszego dziennika (podgląd pierwszy fioletowy kwadracik z lewej strony)


xoxo,
JeCamiLOVE

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz