poniedziałek, 21 października 2013

Dobra Dieta: * ORZECHY WŁOSKIE * - MÓJ POWER SNACK


Tak jak obiecałam, tydzień zaczynam nowym postem z poniedziałkowej kategorii "Dobra dieta", w którym będzie mowa o jednym wybranym przeze mnie  produkcie tygodnia.
Na pierwszy rzut idzie jeden z popularniejszych, jesiennym power-snacków!




Orzechy włoskie są w tym momencie dużo łatwiej dostępne w naszym klimacie niż inne orzechy. I jak się okazuje pod wieloma względami się lepsze od swoich krewnych orzeszków ziemnych, migdałów, orzechów laskowych, brazylijskich, makadamii, nerkowców i pistacji. Żaden inny orzech nie ma takiego dobrego wpływu na zdrowie to dowiedli już naukowcy z Univerisity od Scranton w Pensylwanii. Powodem jest największa ilość antyoksydantów!




Co takiego zawierają ?

Występujące w nich przeciwutleniacze działają od 2 do 15 razy mocniej niż witamina E
Wartościowego białko, witaminę B, minerały i błonnik
Zawierają też dużą ilość fosforu, przez co doskonale wspomagają pracę mózgu
W ich składzie jest kwas linolenowy, bardzo zdrowy tłuszcz z grupy wielonienasyconych, z którego organizm produkuje kwasy omega-3
Sięgając po nie dostarczymy organizmowi również sporo żelaza, wapnia, potasu, magnezu i cynku
Orzechy czuwają też nad funkcjonowaniem naszego układu nerwowego i pomagają ochronić nas przed depresją sezonową (na jesienne chwilowe chandry jak znalazł).

O czym warto pamiętać ?

Wszystkie orzechy poddane prażeniu wytracają swoje wartości odżywcze, dlatego lepiej jest się ich wystrzegać pod taką postacią. Najlepiej kupować je w małych ilościach, gdyż zawierają dużo tłuszczu i szybko jełczeją, może pojawić się też pleśń, no i nie będzie kusić żeby pochłonąć je w nieprzyzwoitych ilościach. Nie można też przechowywać ich zbyt długo. Chrupać świeżo wyciągnięte z łupinek, w ten sposób nie wytraci się tyle walorów przez zbyt długi kontakt z tlenem. W tej chwili nie trzeba ich nawet kupować, wystarczy rozejrzeć się dobrze, uśmiechnąć do sąsiada aby nazbierać trochę.

Wartość energetyczna i odżywcza w 100g:

kilokalorie: 666 kcal
kilodżule: 2787 kJ
białko:15 g
tłuszcz: 62 g
wielonienasycone kwasy tłuszczowe: 40,9 g
węglowodany: 12,1 g
substancje balastowe: 6,1 g

Ale nie ma co się przerażać wartością energetyczną, 7 szt. dziennie jest dobrą i zdrową przekąską między posiłkami. Pamiętajmy, że w zdrowej diecie tak na prawdę nie trzeba wszystkiego wykluczać, trzeba mieć na uwadze jedynie ilość i częstotliwość.


miłego tygodnia
JeCamiLOVE


2 komentarze:

  1. bardzo lubię orzechy, w moim domu rodzinnym zawsze było ich dużo :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Orzechy, zwłaszcza jesienią czy zimą są świetną przekąską, ale tak jak piszesz- w umiarkowanych ilościach :))

    OdpowiedzUsuń