sobota, 26 października 2013

RECENZJA : Twój Dziennik Fitness Rok z Ewą Chodakowską

Hej, w końcu dostałam zamówiony przed tygodniem dziennik ćwiczeń. Więc tak jak zapowiadałam ostatnio podzielę się z Wami moimi pierwszymi wrażeniami. Ci którzy śledzą fanpage trenerki, kartkują magazyny takie jak SHAPE, Joy'a, czy Cosmpolitan  na pewno już słyszeli o tej nowej publikacji Ewy Chodakowskiej i Lefteris Kavouiks


Książka, a raczej notatnik do uzupełniania jest podzielony na 12 części, 12 miesięcy, oznaczonych różnymi kolorami. Mamy spis treści (z znaczeniem w jakimi miesiącu jaka partia ciała będzie do przećwiczenia), wprowadzenie, część główna czyli plan treningowy, część z opisem ćwiczeń na daną partię mięśni, "warto wiedzieć" z ciekawostkami, strona gdzie opisujemy Nasz "smutki, żale i radości", miejsce na Twoje notatki na każdy tydzień i po każdym tygodniu opis na ogólne notatki, efekt miesiąca i dodatki, które za chwilę dokładniej opiszę.

1. SPIS TREŚCI



Oprócz tego, że przez cały rok ćwiczymy przeróżne treningi Chodakowskiej, możemy także dołączyć każdą inną aktywność i zapisywać ją w swoim planie. Poza tym każdego miesiąca skupiamy się na danych mięśniach. Mamy po kilka ćwiczeń, które je angażują, są wyjaśnione z opisem i zdjęciami na stronach poświęconych danemu miesiącu.




2. WPROWADZENIE I OPIS POSZCZEGÓLNYCH CZĘŚCI DZIENNIKA 


Wyjaśnia jak pracujemy z dziennikiem:

♥ TABELA TRENINGOWA podaje skróty do opisywania treningów K-ardio, I-terwał, H-obby, S-pecjalny zestaw na cel misiąca, S-alpele

♥ WYNIKI MIESIĄCA jest punktacja jaką sobie przyznajemy sobie, nic innego jak nasze aktywne dni

♥ ODŻYWIANIE możliwe oceny to 1, 3 i 5, pomaga przy eliminowaniu błędów i walce z grzeszkami. Wpisujemy oceny codziennie w plan treningowy a podsumowanie robimy na karcie miesiąca.

♥ WYNIKI MIESIĄCA mamy skalę ocen, czyli opis tego jak bardzo jesteśmy zajebiste w tym co robimy

♥ PODSUMOWANIE TYGODNIA ma na celu gromadzenie informacji o naszym nastroju, humorze


♥ TWOJE NOTATKI kolejne miejsce na refleksje


PLUSY I MINUSY
"+"
Pomysł z punktowaniem dobrego odżywiania i zliczania dni aktywnych
Ciekawostki
Dodatkowe ćwiczenia ze zdjęciami i opisami
Dana partia mięśniowa w danym miesiącu (mega!)
Przejrzystość
Tabele i miejsca do notatek na każdy tydzień i miesiąc 
Na pewno pomoże aby się zdyscyplinować do systematyczności w ćwiczeniach

"-"
Nie jest pozycja dla tych, którzy niespecjalnie przepadają za autorką, zdjęć motywacyjnych z jej osobą jest jednak dużo. 
Pod koniec znajdą się też trzy reklamy na na całe strony.
Mamy motywacje w formie metamorfoz, dla mnie akurat jest to zbędne, bo ja swój cel osiągnęłam, a zależy mi jedynie na regularnym zapisywaniu i planowaniu treningów. 
Będzie mi brakować niteczki, albo czegoś co by mi od razu wskazywało na którym jestem etapie bez noszenia zakładki
Miałam otrzymać w ciągu 24h, jednak księgarnia nie podołała 
Cena, wiem, że można teraz kupić nawet za 29 zł, ja przepłaciłam...

Ostatecznie dla mnie nie jest to MUST HAVE, ale na pewno miły gadżet, który ułatwi zapisywanie i trzymanie się planu treningowego od Nowego Roku.

 


Ja tymczasem zabieram się do pierwszego weekendowego treningu, w książce zacznę zapisywać treningi od przyszłego roku, mam jeszcze swoją misję z Ewą Chodakowską i swoje zrobione tabele w zeszycie na ten czas które chcę zapisać ( :  trzeba dać gazu, żeby nadrobić zaległości w tym tygodniu. Niestety studia, pochłaniają mi czas i energię co raz mocniej. Ale wiadomo, wszystko jest kwestią zaparcia, dyscypliny i pozytywnego myślenia. Więc uśmiech i do przodu. Wszystko się da.


hurrra ! A jeszcze dzisiaj czeka mnie koncert w Gdyńskim Uchu 



buziaki,
JecamiLOVE


6 komentarzy :

  1. super ! ale po co czekać, aż do Nowego Roku ? najlepiej zacząć już dziś :) !

    OdpowiedzUsuń
  2. O, dzięki za recenzje! :) Właśnie zastanawiałam się nad zakupem, ale jeszcze nie jestem do końca przekonana. Szkoda, że nie ma miejsca na zapisywanie posiłków :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię Ewę, ale ten podręcznik mnie nie przekonuje.

    OdpowiedzUsuń
  4. Też mam ten poradnik. Nie korzystam. Myślałam, że bardziej mnie zaskoczy. Niestety jak dla mnie jest taki zbyt ogólny i faktycznie minus z tą zakładką ;))

    OdpowiedzUsuń
  5. Tego typu dzienniki to na pewno bardzo przydatne przewodniki, w których znajdziemy wiele cennych wskazówek. Z drugiej strony trzeba uważać, aby studiowanie książek nie przesłoniło nam tego co najważniejsze czyli realnego treningu. Bo tylko on przyniesie nam efekty!

    OdpowiedzUsuń