poniedziałek, 1 grudnia 2014

krótki pozytywny grudniowy wpis od JeCamiLOVE

1 grudnia. Wstałam 4:15, naciągnęłam jeansy na tyłek, spojrzałam na temperaturę, skrzywiłam się, ubrałam dwie pary skarpetek (bo zimniej niż zwykle) umyłam zęby, zjadałam śniadanie, wypiłam yerbe, w której oczywiście musiałam zamoczyć końcówki włosów. W tramwaju posłuchałam muzyki, pouczyłam się, potem praca, uczelnia, znajomi, wracając po drodze kupiłam ser kozi w Lidlu (bo naszła mnie jakaś chęć) no i oliwki, bo jak tak bez oliwek? i wino grzane... dzień jak co dzień. Ogólnie dieta super, gdyby nie jedna pralinka z nadzieniem wiśnia-chilli. Serio ciężko jest pracować przed świętami w cukierni i to 3h przy ręcznie robionych czekoladkach. Ale i tak się cieszę, że się to tylko tak skończyło. Ogólnie mam wrażenie że ratuje święta.  Ale zaraz, zaraz to nie jest do końca taki zwykły dzień...


Dziś dostałam ultra-super-wspaniałą wiadomość, także mogę już przestać odświeżać stronę uczelni. Mój numer indeksu znajduje się liście stypendystów, dzięki temu na 100% mogę sobie finansowo pozwolić na zakup piękności o wymiarach 45mm x 2235mm x 2745mm z możliwością dokupienia części (jak już zarobię na wymarzone mieszkanie w kamienicy z przesadnie wysokim sufitem). Do tego jutro jest darmowa wysyłka na www.poledancebutik.pl (czy mogło być lepiej!?) Podsumowując, raptem po niecałym roku od kiedy zaczęłam trenować taniec na rurze (albo pole fitness - wolę tak to nazywać) będę miała własną rurkę. Materac też już sobie wypatrzyłam tylko nie wiem czy mam się zdecydować na 4 czy 10cm cóż do jutra muszę to jeszcze przemyśleć. Znając siebie pewnie zamówienie będę robić krótko po północy.

No i przyszły też długo wyczekiwane perłowe air maxy i za godzinkę będę już wisieć na środkowej rurce na sali w Polexperience, co tam że czeka mnie ok. 15 minut czekania na autobus powrotny o 22. Dziś czuję, że latam, eksploduję od nadmiaru motywacji do życia, nawet nie zauważam, że jest tak zimo na dworze.

 
 
 


6 komentarzy:

  1. Świetny wpis mnóstwo energii. Nie wiem jak radę dajesz z tymi czekoladkami. Mi byłoby bardzo ciężko.

    OdpowiedzUsuń
  2. Da się w nich coś trenować czy to tylko w ramach stylówy? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha te są raczej w ramach "potrzebuje butów zimowych, a co tam zrobię sobie dobrze".
      Nie, tak serio zawsze jakoś mi jakoś nie po drodze była inwestycja w stricte obuwie sportowe. Na siłownie i do biegania nosiłam schodzone nike skyline, nie mam problemów ze stawami więc jakoś nigdy nie przywiązywałam do tego specjalnej wagi (co niekoniecznie jest dobre, jestem świadoma tego)

      Usuń
  3. Gratuluję stypendium i rozumiem radość, bo mi też się poszczęściło w tym roku :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gratuluję z powrotem : ) . Myśle, że szczęście, szczęściem, ale w dużej mierze była to też ciężka praca (na pewno w moim przypadku)

      Usuń
  4. I have just downloaded iStripper, and now I can watch the sexiest virtual strippers on my desktop.

    OdpowiedzUsuń