sobota, 27 grudnia 2014

Poświąteczny chillowy clean up *Smoothie oczyszczające z papryką*

Nigdy nie miałam typowych tradycyjnych polskich świąt, takich z telewizyjnych serialów, wiecie. W podstawówce męczyłam się z odpowiadaniem na pytanie "jak wyglądały twoje święta?" bo były w sumie takie bez szału i nie ogarniałam do końca o co w tym chodzi. Nie miałam zbyt wiele do powiedzenia o choince, karpiu, opłatku, czy nawet o prezentach, bo to zwykle dostawałam na urodziny dwa dni wcześniej. Dla czegoś takiego nie opłacało mi się wracać do Polski, więc święta spędzałam w tym roku w Szwabolandii. I był to chyba najlepszy pomysł na świecie. Dzień przed Wigilią przyjechała do akademika moja mama z wujkiem, niestety bez Pudla, bo jak się okazało nie było już miejsca w samochodzie. Z rurką też nie do końca pykło tak jak chciałam i musiała wrócić do Polski samochodem, więc zostają mi do końca lutego tylko treningi w studiu. Poza tym przepędziłam moją rodzinę milion kilometrów po pięknym Lipsku i drugie tyle po sklepach, spędziliśmy pierwsze i drugie święto w pubie Irlandzkim oglądając Premier League i pijąc Guinness'a ewentualnie irish coffee. Poznali też moją współlokatorkę z Chin, która była oczarowana porządkiem jaki zapanował w naszym mieszkaniu i sałatką z suszonych pomidorów i cebulą, którą zmontowała na poczekaniu mama. W Wigilię po kolacji poszłyśmy też pobiegać na stadionie i wspięłyśmy się na 8 piętro akademika aby zobaczyć widok. W spadku po świętach mam mnóstwo dobrego jedzenia dlatego ogarniam właśnie strategie co trzeba zjeść w pierwszej kolejności aby się nie zepsuło i w ten oto sposób powstało moje pierwsze poświąteczne oczyszczające smoothie ze słodką papryką...

 


Potrzebujemy :
1/2 świeżej papryki czerwonej
1/2 grapefruita
1 pomarańcze
2 dojrzałe słodkie kiwi
 2 łyżeczki rozdrobionego ziarna lnu
1 łyżeczka miodu i płaska łyżeczka cynamonu // ja dodałam "samorobotny" syropik dyniowo-korzenny
2 małe plasterki świeżego imbiru

♥ Przygotowujemy:
Owoce i paprykę dokładnie myjemy, obieramy pomarańczę, grapefruita, kiwi  dajemy imbir, cynamon i siemię lniane. Całość blenderujemy.




2 komentarze: