sobota, 20 grudnia 2014

☆ Świąteczne smoothie oczyszczające "struclowej wróżki" ☆

Znacie pewnie z bajek taki obraz: domek świętego Mikołaja, w jakimś lasku na wypizdowie gdzieś na końcu świata, dziś powiedziałabym w Norwegii albo Finlandii. Nie ważne... zimo jak skurczybyk, nos odpada, w koło  pełno śniegu, a w domku tym pali się światełko i płonie kominek, pachnie wypiekami i grzanym winem, a na około biegają zapracowane, przeurocze małe skrzaty, elfiki, pomocnicy Mikołaja. Wszyscy ubrani na kolorowo w paski, z długimi czapkami z frędzlami i dzwoneczkami. Jedni pakują, drudzy zawiązują paczki, inni robią kokardki, ogólnie każdy w ferworze przedświątecznej walki. Znacie? No to tak wyglądał mój ostatni miesiąc pracy w piekarnio-cukierni. Tak! Byłam struclową wróżką, może bez tych gadżetów, ale wróżką. Uratowałam święta, dzięki mnie i mojej koleżance z Węgier na niemieckich stołach będzie mogło zagościć tradycyjne drezdeńskie Weihnachststolle. Ale serio, to były na prawdę intensywnie i długie dni dla mnie, mój plan dnia, priorytety i dieta zeszły trochę na drugi plan, aby móc pogodzić ze sobą pracę, treningi, uczelnie i wyrobić się z licencjatem do pierwszego terminu. Z jednej strony dałam dupy z drugiej jestem swoją własną bohaterką jeśli chodzi o treningi i rurkę, więc wychodzę na zero. Będąc od 4:15 do 23:00 lub nawet później na nogach musiałam zorganizować sobie zupełnie nowe pory jedzenia i dostarczać sobie więcej węglowodanów niż normalnie, także pojawiło się więcej owoców, miód, czy nawet czekolada. Na śniadania były głównie smoothies w tym jeden polecam szczególnie:

 
 


♥ Potrzebujemy:
1 pomarańcza
1 jabłko
sok z 1/3 cytry
1 plaska łyżeczka cynamonu
2 małe plasterki świeżego imbiru
2 łyżeczki rozdrobionego ziarna lnu
2 łyżki płatków migdałowych

♥ Przygotowujemy:
Owoce dokładnie myjemy, obieramy pomarańczę, wyciskamy trochę soku z cytryny,  dajemy imbir, cynamon i siemię lniane. Całość blenderujemy, ja na górę dodałam migdały, bo lubię mieć coś między zębami i posypałam jeszcze cynamonem.

Do podobnych koktajli z wykorzystaniem cytrusów zainspirował mnie artykuł ze strony hellozdrowie.pl Detoks? Naturalnie! Przez co jeden posiłek z ciągu mojego dnia to obowiązkowo w tym miesiącu było takie lub podobne cudeńko. Święta, świętami, ciasta, ciastami, praliny, pralinami, Glühwein, Glühweinem ale trzeba się też zdrowo doładowywać!



A jak tam Wasze przygotowania do Świąt?

3 komentarze :