wtorek, 2 lutego 2016

SUPERFOOD: Skyr islandzki twaróg o dużej zawartości białka


Wczoraj natknęłam się w dziale z nabiałem na coś podejrzanego o nazwie Skyr – „Skyr według oryginalnej islandzkiej tradycji” – super ale o co chodzi? Czytam dalej mało tłuszczu, dużo białka, 9g białka na 100g produktu, daje rade. Więc wzięłam za całe 69centów o smaku borówki. I w ten sposób znalazłam całkiem przypadkiem zamiennika dla jogurtów naturalnych i greckich które powoli stają mi gardle. Niestety weganie się raczej nie ucieszą. Ten biały krem pachnie od razu za mlekiem zwierzęcym, lekko serowatym. Podczas gdy konsystencja przypomina jogurt grecki, to w smaku jest zupełnie inny.  Kwaśny jak jogurt odtłuszczony jednak subtelnie trąci stęchlizną. Na stronach internatowych czytamy "Iceland's secreat to healhty living", czy serio?




 Na ten twaróg zwracają uwagę głównie osoby zainteresowane aktywnym i zdrowym stylem życia (na przykład takie jak ja i prawdopodobnie Ty). Wydaje się, że pasuje idealnie do nowoczesnych diet typu Low Carb, zawiera  0,2% tłuszczu i tylko 3% węglowodanów a za to bardzo dużo białka. To też można przeczytać na wieczkach Skyr’u w berlińskich i monachijskich supermarketach „Dużo białka, mało tłuszczu”. Dodawane są do niego bakterie Streptococcus salivarius ssp. Thermophilus oraz zawiera jak wszystkie inne produkty mleczarskie wapń i witaminy. 


 

 Islandczycy jedzą ponoć Skyr już od czasów, kiedy to Wikingowie przybyli do Islandii i jest tak bardzo islandzki jak gejzery i kucyki. Nazwa pochodzi pewnie od jednego z trzynastu typów świątecznych, którzy przynoszą prezenty w święta Skyrgámur, Skyr-Gierschlund. Ten tradycyjny islandzki produkt nie leżał dotychczas na żadnych półkach sklepowych  między jogurtami a białym serem, więc nie dziwota, że nic wcześniej o nim nie wiedziałam. Od czerwca jest dostępny również w Niemczech i w sklepach ze zdrową żywnością oraz w sklepach online w Polsce, na przykład w öSkyr.
 


 




informacje pochodzą po części ze stron:
 http://www.sueddeutsche.de/stil/skyr-aus-island-wenig-fett-viel-protein-noch-mehr-erfolg-1.2621370
 http://www.arlafoods.de/unsere-marken/marken/arla-skyr/

4 komentarze:

  1. Gdzieś już widziałam ten twarożek, ale nie miałam go jeszcze okazji spróbować. Czuję się zachęcona! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja też go gdzieś już widziałam ale nie czuję się zachęcona :D może i nie ma złych wartości i proporcji ale mimo wszystko, nie wiem może w ogóle ostatnio mam po prostu wstręt do wszelkich jogurtów i serków bo sporo ich było w ostatnich tygodniach :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też miewam fazy. Pamiętam gdy jako dziecko dawano mi codziennie Monte, teraz nawet na myśl o orzechówce z mlekiem, która ma podobny smak robi mi się niedobrze. Producenci też dokładnie wiedzą, że muszą poszerzać asortyment. Ja na szczęście dobrze toleruje nabiał, w przeciwieństwie do węglowodanów, więc mogę go jeść do oporu, ale wiadomo, trzeba sobie jakoś urozmaicać dietę bo serki wiejskie i jogurty przejedzą się w końcu. ; /

      Usuń