czwartek, 15 września 2016

Wyjątkowa kampania reklamowa h&m jesień 2016. Niedoskonałość zamiast perfekcji!

H&M wystartowało z nową kampanią reklamową na jesień 2016. Niby nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że modelki są... nietypowe. W spocie da się zauważyć wyraźne odejście od standardowego wyglądu modelki, jaki znamy z Lookbooków i reklam. Występujące w nich panie odbiegają od znanego nam trendu i pokazują to jakie kobiety są naprawdę – czyli nieprzewidywalne. Nie obeszło się bez rudych włosów pod pachami, fałdek na brzuchu, łysiny, niestosownego zachowania czy nawet „męskiej” muskulatury.




Dlaczego zdecydowałam się o tym napisać? Może dlatego, że wczoraj brutalnie opadł mi paznokieć żelowy na treningu, nie pozostawiając przy tym za wiele z mojego naturalnego paznokcia. Pomyślałam: "Na ch*j to zakładałaś, nie leżysz i nie pachniesz, pracujesz, trenujesz, jeździsz rowerem, to było pewne, że sobie to porozwalasz". Cóż XXI wiek przyzwyczaił nas do piękna na każdym kroku. Piękne ciuchy, piękne blogerki modowe, piękne zdjęcia w magazynach, piękne zdjęcia na instgramie z pięknymi paznokciami i rzęsami, piękne cycki i jeszcze lepsze dupy z kwasem w środku. Może dlatego po części wiele z nas łapie się na tym, że próbuje ciągle wbić się w jakieś standardy piękna. I robi to nawet jeśli, wszem i wobec informuje, że akceptuje siebie taką jaką jest. Podświadomie lecimy na kolejną wizytę do kosmetyczki na przedłużanie rzęs, żele, czy depilację na niemowlaka. Tak po prostu aby poczuć się lepiej, albo być trochę bliżej tego „high life”.

Co widzimy w reklamie?
Przeróżne sylwetki kobiet, które mają swoją własną osobowość, charakter i wydają się być z tym szczęście. Różne temperamenty, różny kolor skóry, różne urody, różne rozmiary, różne kształty, różne role życiowe. Kobiety pełne energii, lub wyciszone, pewne siebie na wysokich stanowiskach panie dyrektorki lub nieokiełznane nastolatki jedzące frytki w łóżku.
W reklamie obsadzone zostały na przykład modelka Lauren Hutton (73 lat), piosenkarka Lion Babe Jillian Harvey czy transgenderowa aktorka Hari Nef. Kampania powstała w renomowanej agencji Forsman & Bodenfors z Gothenburga. Reżyserem był Szwed Gustav Johansson. Ścieżkę dźwiękową był hit Toma Johnes'a „She's a Lady“.

Grupa docelowa sieciówek jest szeroka, dla h&m są to zarówno dziewczynki, nastolatki, matki, dojrzałe panie, kobiety które dobrze czują w rozmiarach większych, czy nawet kulturystki. Więc czemu służy pokazywanie pokazywane ciągle uniwersalnych modelek o klasycznych urodach, skoro klientki takie nie są i większość się z nimi nie utożsamia? Jesteśmy kobietami, które mają miliony obowiązków: pracujemy, mamy rodziny, przyjaciół i jakoś to wszystko pogodzić ze sobą. Moim zdaniem rezygnacja z mocnego retuszu, stałych proporcji sylwetki i jednakowych twarzy to coś co powinno na stałe zagościć w mediach, a nie być tylko udanym zabiegiem marketingowym na przyciągnięcie uwagi klienta.



Podobny zabieg stosowały w swoich kampaniach inne firmy jak Dove, bohoboco czy polski Adrian, który niejednokrotnie szokował nieprzyzwyczajonych klientów swoimi billboardami. Nie przykrywał blizn, skaz, niepełnosprawności. Wręcz przeciwnie z kobiecych niedoskonałości zrobił atut.


4 komentarze :

  1. Jest to bardzo popularny trend w reklamie. Nie tylko w przypadku Candy. Podobne reklamy od lat serwują nam Dove jak i Calvin Klein.
    Sama mam do nich mieszane uczucia. Jesli reklama pokazuje naturalne kobiety to ok, w wielu jednak reklamach przesadzają w promowaniu nadwagi i otyłości. Która nie tylko nie jest ładna, ale równiez nie jest zdrowa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słuszna uwaga.h&m zrobił to moim zdaniem z gracją, pokazując kobiety nie tylko plus size (w granicach dobrego smaku), ale poruszając też przy tym inne kwestie takie jak muskulatura, wiek, temperament kobiet. I to jest to co wyróżnia tą reklamę od pozostałych.

      Usuń
  2. Bardzo podoba mi się ten klip! Masz rację, powstało już kilka ciekawych kampanii w podobnej konwencji, ale to moim zdaniem dobry kierunek :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Masz rację! Bardzo ładnie to napisałaś;) Każda z nas powinna znać swoją wartość, a nie ciągle narzekać, że nie wyglądamy jak te wszystkie modelki w reklamach.

    OdpowiedzUsuń