sobota, 1 lipca 2017

Przepis "studencki" Couscous z tuńczykiem i szpinakiem NA MYŚLENIE

Dania rybne są chyba dla mnie najmniej lubianą dziedziną w kuchni. Kłopot zaczyna się już w sklepie. Ryby całej nie kupie bo co ja z nią potem zrobię? Wypatroszę? Nigdy, przenigdy! Filet, no okay, pod warunkiem, że nie ma ości. Puszki? Mają skład często tak okropny, że lepiej nawet tego nie wkładać do koszyka. A wędzone nie zawsze są lepsze... Przechowywanie jej w lodówce wiąże się zaś nieprzyjemnym zapachem. Poza tym prawie nigdy nie mam pomysłu co z rybą zrobić, jak już ją mam, tak żebym nie musiała do niej gotować ziemniaków, robić sałatki itp. (takie przyjemności tylko w domu u mamy).


Poniżej znajdziecie przepis "studencki", niedrogi, jednopatelniowy, łatwy, szybki... i przede wszystkim z rybą. Dlaczego tak uparłam się na rybę? Ponieważ jestem przed obroną i mam gargantuiczną ilość materiału do nauki w dwa tygodnie. Jak wiadomo ryba zawiera: lecytynę, niezbędną do sprawnego funkcjonowania układu nerwowego, nienasycone kwasy tłuszczone, tyrozynę konieczną do produkcji neuroprzekaźników, odpowiedzialną za kreatywność i szybkość myślenia. Kasza jest za to źródłem witamy B, wpływającą pozytywnie na pamięć. Zaś szpinak wspomoże nasz magnez wypłukany hektolitrami kawy. 

Potrzebujemy:
Kilka kostek mrożonego szpinaku
Saszetkę kaszy Couscous
Przyprawy: czosnek granulowany, sól himalajska różowa, zioła prowansalskie
Opcjonalnie: pestki słonecznika, ser grana padano


Przygotowujemy:
Gotujemy opłukaną kaszkę przez 15 minut w lekko posolonej wodzie. W tym czasie podgrzewamy na patelni rybę z puszki (nie dodajemy już oliwy!). Po chwili dodajemy szpinak. Podsmażamy chwilkę i dodajemy przyprawy wedle uznania. Gdy kasza już się ugotuje odsączamy ją i dodajemy na patelnię. Całość mieszamy i chwilę podsmażamy. Polecam podawać z nasionkami np. słonecznika i serem grana padano.


Z tych składników wychodzą dwie porcje. Danie można jeść na ciepło jak i na letnio, świetnie też nadaje się do lunchboxów (o ile macie szczelny pojemnik, nieprzepuszczający zapachów).


Napiszcie koniecznie jeśli macie jakieś sprawdzone sposoby na rybę, chętnie przetestuje.







2 komentarze:

  1. Podobnych przepisów używam dosyć często, chociaż przyznam szczerze, że staram się nie korzystać z ryb z puszki:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szybki i zdrowy posiłek. Kiedyś na pewno wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń