poniedziałek, 22 stycznia 2018

BODYPAK BODYBOX LADY - edycja grudniowa

Nareszcie mogę poopowiadać Wam trochę o tym co znalazłam w tym roku pod choinką. Od Świąt minął już wprawdzie miesiąc, ale nie sposób byłoby na raz wszystko przetestować. Przyjemności dawkowałam cierpliwie, przed, po i w trakcie treningów, żeby dziś przyjść do Was z dobrą nowiną i przedstawić Wam kawał diabelsko-różowego kartonika od Body Pak z całą masą pyszności dla aktywnych dziewczyn.

Bardzo cieszyłam się na ten produkt: bez laktozy, cukru, glutenu z dużą ilością białka. Niestety, tylko różowy kolor przypominał mi to, że batonik miał być rzekomo o smaku malinowego sernika. Eksplozji smaku nie zarejestrowałam. Po raz kolejny potwierdziło się, że jeśli coś proteinowego nie jest czekoladowe, bananowe albo waniliowe to możemy nie nastawiać się na to, że będzie smaczne. Plus za dobry skład.

Sport Definition That's the protein chips, cena: 5,99
Bardzo pieprzowate chipsy, ale wciągają jak Lay's. W pudełku niestety trochę się porozwalały, więc w większości miałam do czynienia z okruszkami. W smaku czuć ten typowy posmak odżywek białkowych.

Piękna pucha, smak nie do podrobienia i wielki plus za oryginalną nazwę. Napój jest naturalną wodą gazowaną, która mam nadzieję niedługo wleci do sprzedaży stacjonarnej. Dla wszystkich kokosoholików do posmakowania!

Sport Definition Sauce Zero, cena 16,90
Testowałam już kilka sosów i syropów zero, niestety bardziej smakowały aspartamem niż tym co miały narysowane na etykiecie. Ten bardzo zaskakuje! Na pewno nie zepsuje chemicznym posmakiem naszych proteinowych pancaków, świetny jest też do twarożków i serków wiejskich.

Sport Definition That's the Peanut Butter - 300g, cena 13,90
Klasyczne masło orzechowe w domu zawsze się przyda. Może jedynie wolałabym z jakiś innych orzechów, ale wiadomo wtedy cena poszłaby bardzo do góry.

Activlab K-MAG B6 SHOT 80ml, cena 4,19
Piłam w trakcie nauki do sesji.

Sport Definition That's The Whey- 30G, cena: 3,99
Po tej próbce wiem, że mogłabym się zdecydować na większe opakowanie

W pudełeczku znalazło się też kilka gadżetów jak opakowanie na suplementy, cena 3,99 i BODYPAK opaska na rękę, cena 3,50 oraz kilka saszetek isotoników, carboników, BCAA, sampli białek firmy Olimp, Sport Definition - które dojem do końca tego miesiąca.


Łącznie naliczyłam w paczce z 19 różnych produktów. Nie wszystkie były super pyszne, ale sam fakt, że mogłam spróbować bardzo mnie cieszy. Przynajmniej wiem, do czego będę mogła spokojnie wrócić podczas kolejnych zakupów, a co lepiej omijać.
Ile kosztowała moja paczka - tego dokładnie nie wiem, bo dostałam ją w prezencie, a też szybko pojawiła się wersja na kolejny miesiąc, więc nie sprawdziłam (a pytać nie wypada). Paczka styczniowa jest jednak do dostania już za 79zł w promocji, więc myślę, że moja była też w tej granicy cenowej. Sam BodyPak napisał na swojej stronie, że cena katalogowa produktów wynosi ponad 140zł. Wszystkich produktów nie uwzględniłam w swojej rozpisce, ale na moje humanistyczne oko, jest to prawdopodobne. Paczka jest na prawdę bogata, nie jest wypchana siankiem czy innym papierem ozdobnym, zawiera to co ma zawierać, aby cieszyć każdy fitnessowy brzuszek. Jedynie czego mi w brakowało to może jakiś przedtreningówek.


Tak paczka cieszyła oko zaraz po otwarciu. Fajnie było ją odkrywać, wyciągać, oglądać jej zawartość i testować. Jeśli znacie kogoś kto jest freakem na puncie zdrowego jedzenia i suplentów myślę, że jest to prezent idealny, który ucieszy na 100%.





6 komentarzy:

  1. Świetny wpis sam zacząłem z dziewczyną w tym roku, przygodę z fitnessem i odchudzaniem na pewno będziemy polecać Twojego bloga wśród znajomych :) nie możemy się doczekać, aż wstawisz coś nowego :D
    Ja bardziej w Calisthenics poszedłem a moja dziewczyna sam fitness :) trzymaj się cieplutko.

    Osobiście mogę też polecić Diet map w celu połączenia efektów Twoich programów ćwiczeniowych jak i porównania diety https://goo.gl/z5eNrM = Diet map a także kartę Mylife https://goo.gl/14LKrD
    która pozwala na dostęp do lekarzy a także siłowni i punktów fitness w całej Polsce bez zbędnego chodzenia i załatwiania formalności


    Pozdrawiam i na 100% będziemy wracać do lektury na Twoim blogu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Najbardziej ciekawią mnie chyba te proteinowe chipsy! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwszy raz spotykam się z takim pudełkiem. Widziałam wcześniej takie z kosmetykami ale to jest dla mnie nowością.

    OdpowiedzUsuń