niedziela, 30 września 2018

10 sposobów na odporność: Jak przetrwać pogodę na sweter?

Przeglądając zdjęcia znajomych z facebooka stwierdzam, że ci którzy zdecydowali się na gorące wakacje we wrześniu wygrali wszystko. W tym roku lato w Polsce było cudownie długie, a jesień niestety rozpoczęła się równo z kalendarzem (również ta brzydka). Dla mnie zaczął się więc okres nierównej walki o przetrwanie, nie opuszcza mnie zatkany nos, bolące gardło, nawracające infekcje, osłabienie. Osoby, które tak jak ja nie mogą pozwolić sobie na leżenie w domu, okładanie się termoforkiem i których boli zostawianie kolejnej stówki w aptece i odpuszczanie treningów zapraszam do lektury.


Sen, relaks i szeroko pojęty wypoczynek
Sen jest dobre na wszystko, na stres, na zmartwienia, na ból głowy, pomaga się regenerować po treningach. Wyspani mamy dużo więcej siły, aby nie dać się chorubsku. Ważne jest, aby w sypialni nie było ani za ciepło ani za zimo, temperatura optymalna waha się od 16-19 stopni (zależy od własnych preferencji). Sypialnie najlepiej przewietrzyć przed spaniem, nawet wychłodzić. Jeśli cierpimy na problemy z oddychaniem polecam pokropić końcówkę koca, kołdry lub poduszki amolem lub olejkiem do inhalacji (eukaliptusowy, sosnowy). 

Używki
Z jednej strony kieliszek wina pomaga zasnąć, ale zaburza nasze fazy snu. Przez co większe prawdopodobieństwo, że rano obudzimy się nieogarnięci bardziej niż zwykle, zmęczeni i podatni na choroby. Nie wspomnę już o melanżu na mieście. Moja odporność mści się na mnie za każdym razem gdy mam taki epizod. Alkohol rozgrzewa nas przez co ma się wrażenie, że nie potrzebna jest żadna kurtka i ogóle fuck it, YOLO,  nawet w grudniu można zdjąć obcierające szpiki i iść na boso po chodniku. Nie polecam, chyba, że ktoś pragnie skończyć na antybiotyku.

Aktywność fizyczna
Regularne ćwiczenia pomagają budować naszą odporność, do tego hartują organizm gdy odbywają się na świeżym powietrzu (mogą to być spacery, jogging, jazda na rowerze). Warunek: ćwiczymy gdy jesteśmy zdrowi. Chory organizm powinien być skupiony na walce z przeziębieniem i całą energię wkładać w to. Kortyzol (hormon stresu) wytwarzany podczas intensywnych ćwiczeń wpływa destrukcyjnie na nasz układ immunologiczny. A stres jest największym wrogiem odporności.

Rajty pod spodnie
Masz zimne stopy? Zakładaj dwie party skarpetek. Często przeziębiasz sobie pęcherz - zainwestuj w termoaktywną bieliznę lub legginsy na największe mrozy znajdziesz np. Decathlonie. Zapchany nos, chore zatoki - czapka, zawsze i wszędzie (dodatkowo możesz posmarować sobie czoło rozgrzewającą  maścią kamforową). Poza tym  polska cebulka i jeszcze raz cebulka! Miej przy sobie zawsze cienką narzutkę, która ochroni Cię przed nagłym deszczem czy silnym wiatrem.

Pan zupka krem
O tym co powinno się jeść, aby podkręcić odporność można pisać wielostronicowe rozprawki. Ale jak te wszystkie składniki i witaminy wtrynić do posiłków? Ja stawiam na zupy kremy z kilku powodów: są gorące, można wrzucić bardzo dużo warzyw na raz, a i tak po zbenderowaniu będą smakować wyśmienicie,  no i te wszelkie rozgrzewające przyprawy jak imbir, czosnek (alicin ma działanie antybakteryjne), cynamon bardzo lubią się z kremami. Poza tym, jeśli nie macie czasu na przyrządzenie to zupy (chociaż nie jest to pracochłonne) są do kupienia praktycznie we wszystkich cateringach dojeżdżających do firm (dużo tańsze niż normalny obiad) a i ostatnio nawet w wersji to go w Soupculture.pl. I jest też oczywiście legendarny PanPomidor

Babcia zielarka
Od jesieni pije wszystko ciepłe! Codziennie łykam szałwię, która ma łagodzić zszargane gardło i struny głosowe biednej lektorki. Pokrzywa działa nie tylko na włosy, ale również wspiera system immunologiczny. Rumianek ratuje przy zapaleniach, ale nadaje się też świetnie do inhalacji. Imbir, cytryna, miód to must have do jesiennych herbatek.

Hartowanie
O tym, że trzeba się zahartować, żeby nie chorować wie każdy. Ale jak to zrobić, przecież nie wskoczymy do przerębli? Oczywiście można dołączyć do grupy morsów, albo w wersji light urządzić sobie hartowanie pod prysznicem lub w wannie. Mimo, ze kocham gorące kąpiele, to po każdej spłukuję się jednak zimną wodą, aby zamknąć łuski włosów, pory oraz pobudzić krążenie. Dzięki temu lepiej organizm znosi zmiany temperatury

Co podjadać?
Oprócz zupek warto uderzyć w kiszonki. Tradycja polska kapucha i ogórki to naturalny probiotyk, który korzystnie wpływa również na mikroflorę jelit. Jogurty naturalne i zawarte w nich żywe kultury bakterii pomagają budować zdrową mikroflorę bakteryjną organizmu. Do tego sok z żurawiny.

Nie daj się zarazić
Unikaj skupisk ludzi prychających - łatwe w teorii, gorzej w praktyce. Jeśli jesteśmy w otoczeniu osób kichających, kaszlących dbajmy już wtedy o higienę, nie używajmy ich sztućców, kubków nawet jeśli są to nasi najbliżsi trzeba zachować najwyższą ostrożność.

Korzystaj ze słońca!
Promienie UV mają korzystny wpływ na nasze samopoczucie oraz produkcję witaminy D, która ma wpływ na naszą odporność. Dlatego tego też staraj się wychodzić na spacery,  gdy tylko pojawi się na niebie słonce. W okresie jesienno-zimowym zastosować można też fototerapię, czyli naświetlanie promieniami UVB. Niestety większość solariów w Polsce ma lampy emitujące promienia UVA. Wybierając się zatem na opalenie warto zadać kilka pytań na temat charakterystyki używanych tam lamp i wybierać te miejsca, w których emisja promieniowania UVB (w stosunku do promieni UVA) jest najwyższa.


Jestem ciekawa w jakie Wy macie sposoby na poradzenie sobie z jesienną zarazą.

4 komentarze:

  1. Bardzo dobry artykuł. Dodam coś od siebie na ten temat i wskażę kortyzol jako m.in przyczynę słabej odporności. http://www.albertkosmider.pl/2016/04/stres-przetrenowanie-a-system-odpornosciowy.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Zupka krem właśnie wjechała u mnie na kolację <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo przydatny artykuł. Wszystkie wskazówki warto wdrożyć w swoje życie.

    OdpowiedzUsuń