niedziela, 3 maja 2020

Mały, ale wariat - Jak wybrać gumy mini band?

Mały, lekki, tani i nadający się do użytku praktycznie wszędzie - takie są podstawowe cechy mojego kwarantannowego partnera treningowego. Gumy mini band, bo o nich mowa będą odpowiednim wyborem bez względu na to czy jesteś początkujący, czy zaawansowany w swoich treningach. Jeśli chcesz nadać świeżości swoim ćwiczeniom, to w tym artykule dowiesz się jakie są rodzaje gum mini band i jak wybrać najlepsze dla siebie.



Moja historia

Jako, że zawsze wybierałam ciężarki i niespecjalnie podążałam za aktualnymi trendami to nie widziałam sensu noszenia kolejnego gadżetu na siłownie. Wszystko zmieniło się, gdy przeciążyłam sobie na siłowni dwugłowy uda i musiałam wyłączyć z treningów ukochaną partię - nogi. Ostatecznie skończyło się na tym, że pozaklejana tejpami próbowałam coś tam robić i tak na prawdę dalej katowałam ten biedny mięsień. Szukając rozwiązania postanowiłam zupełnie zmienić treningi i przerzucić się na ćwiczenia z własnym ciałem, ale żeby szybko mi się nie znudziły dorzuciłam taśmy. Chwilę później doszła akcja korona wirus, przymusowe siedzenie w domu i trenowanie jedynie na macie przed komputerem i z gumami.


Na co zwracać uwagę przy zakupie?

Gumy w zależności od producenta różnią się od siebie szerokością, grubością, materiałem i oczywiście kolorem, więc łatwo się pogubić.
Przede wszystkim polecam kupić zestaw kilku gum o różnym oporze. Ćwicząc z gumami szybko zauważysz, że przy pewnych ćwiczeniach masz luzy i przydałby się większy opór. Ja w ciągu treningu zmieniam gumy nawet do każdego ćwiczenia.
Kolory: czerwony, czarny, zielony, żółty - niestety kolory nie są żadnym wyznacznikiem i co producent to inna filozofia oznaczenia oporu, więc tym bym się nie kierowała.
Szerokość gum to zwykle 5 cm, jeśli chodzi o długość to bywa różnie. Osoby wyższe powinny mieć gumy o długości 60 cm, ale nie ma problemu jeśli ktoś niższy się w taką zaopatrzy. Ja swoje owijam wokół ręki, stopy w zależności gdzie ją akurat mam i też świetnie się sprawdzają.
O ile na sprzęt do ćwiczeń raczej nie oszczędzam, to uważam, że nie warto kupować drogich gum. Nie będą one się znaczenie różnić od tych tanich, a ich żywotność też jest ograniczona. Nawet jeśli guma nie zacznie pękać to z czasem po prostu traci na swoim oporze.

Materiał czy guma? 

Guma jest na pewno tańsza, ale co za tym idzie mniej wytrzymała, skręcająca się i wżynająca. Przy niektórych ćwiczeniach wymaga pewnego wyczucia, żeby nie strzeliła lub nie zrolowała się po skórze. Czasem też potrafi boleć.
Bawełna połączona z lateksem nie ślizga się, nie skręca i zostaje tam gdzie powinna być. Poza tym jest dużo bardziej wytrzymała i nie pęka.

Dla kogo mini band?

  • Dla ćwiczących w domu dla lepszego progresowania (szczególnie przy treningach funkcjonalnych, siłowych, mobility i rozciąganiu)
  • Dla osób które chciałby urozmaicić treningi
  • Dla tych, którzy chcą ćwiczyć mięśnie pośladkowe, przy mniejszym angażowaniu nóg
  • Dla osób po kontuzjach i w czasie rehabilitacji

W kolejnym poście napiszę o moich ulubionych ćwiczeniach z użyciem gum mini band.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza